Torba, którą uszyłam dla siostry. Jest w miarę duża, w środku ma
małą kieszonkę i karabińczyk na klucze.
A i dodatkowo jest w niej mały miś do kluczy.
Muszę jeszcze popracować nad jakością zdjęć ;)
niedziela, 24 lipca 2011
piątek, 22 lipca 2011
Misie
Właśnie zauważyłam, że w tym miesiącu mija rok odkąd się tu zalogowałam.
a tak mało postów. Muszę to nadrobić.
A tutaj pacynki uszyte dzięki instrukcji LONG RED THREAD http://longredthread.wordpress.com/2011/01/09/pacynki/
Tyle, że moje są z polaru i nie są takie mistrzowskie :)
Pacynki były zrobione na prezent dla pewnego prawie trzyletniego pana.
a tak mało postów. Muszę to nadrobić.
A tutaj pacynki uszyte dzięki instrukcji LONG RED THREAD http://longredthread.wordpress.com/2011/01/09/pacynki/
Tyle, że moje są z polaru i nie są takie mistrzowskie :)
Pacynki były zrobione na prezent dla pewnego prawie trzyletniego pana.
piątek, 15 lipca 2011
środa, 13 lipca 2011
Drewniane kolce
a w zasadzie nie całkiem drewniane, ale z elementami drewnianymi. w miarę naturalne. dzieło rąk własnych. :)
wtorek, 12 lipca 2011
Powroty
Wróciłam do starej, ale mimo wszystko magicznej maszyny do szycia.
Jest to maszyna, na której moja mama szyła nam ciuszki jak byliśmy mali.
Teraz maderka ma już nową, a ta jest moja osobista.
I zapewniam, ona na prawdę jest czarodziejska.
Jest to maszyna, na której moja mama szyła nam ciuszki jak byliśmy mali.
Teraz maderka ma już nową, a ta jest moja osobista.
I zapewniam, ona na prawdę jest czarodziejska.
Subskrybuj:
Posty (Atom)