Po bardzo długiej przerwie w robieniu kartek postanowiłam wrócić do gry. Przerwa ta była tak długa, że nawet pozbyłam się wielu przyborów i pomocy takich jak dziurkacze czy ozdobne nożyczki. Ale mimo to musiałam sobie radzić ;) Mam nadzieję, że kartka nie wyszła najgorzej.
Dziś chciałam pokazać jakie cuda można znaleźć w sklepach z rzeczami używanymi i na pchlich targach w UK. Naprawdę warto czasem poszperać, ponieważ oprócz ubrań i dodatków, często są tam również przybory kuchenne, zabawki, biżuteria czy ozdoby do domu.
Jak wiadomo jedną z wielu rzeczy, których brakuje na obczyźnie to chleb. Ale nie jakiś tam byle jaki chleb, tylko prawdziwi, polski. Cierpiąc strasznie z powodu właśnie jego braku, przeszukałam internet w celu znalezienia przepisu na coś, co choć w małym stopniu przypomina DOBRY chleb, a nie pieczywo tostowe, znalazłam przepis na bagietki bez drożdży. Zmodyfikowałam go jednak i mimo wszystko wyszedł całkiem całkiem. Robi się go bardzo szybko, a jeszcze szybciej zjada ;) A tak wygląda w moim wykonaniu:
Zmodyfikowany przepis:
400 g mąki (najlepiej chlebowej) 1 łyżeczka soli 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1,5 łyżeczki soku z cytryny 360 ml przegotowanej, letniej wody Całość zagniatamy, jeśli jest zbyt lepkie dodajemy trochę mąki, formujemy zgrabny chlebek. Następnie lekko nacinamy u góry i na posypanej mąką blaszce wkładamy do piekarnika. Pieczemy około 30 min w temp. 220°C. Najlepiej smakuje z samym masłem.