wtorek, 12 lipca 2011

Powroty

Wróciłam do starej, ale mimo wszystko magicznej maszyny do szycia.
Jest to maszyna, na której moja mama szyła nam ciuszki jak byliśmy mali.
Teraz maderka ma już nową, a ta jest moja osobista.
I zapewniam, ona na prawdę jest czarodziejska.





sobota, 26 marca 2011

Papier czerpany

moje nowe hobby.




Uzyskiwany ze zmielonych starych kartek i papierów, czyli taki mini-recykling ;)

czwartek, 10 marca 2011

Naturalnie

Jestem chora, na szczęście tylko chwilowo.
Wiadomo, że trzeba na siebie uważać, jeść dobrze, zażywać świeżego powietrza i trochę sportu. Idzie wiosna, a wiosna sprzyja ruszaniu się na świeżym powietrzu. Dodaję więc, na przekór, jesienne portrety. Bliskie naturze.
Natura jest ... hm ... naturalna :)